Pościel bawełniana czy poliestrowo-bawełniana?
Odpowiedź nie jest prosta i jednoznaczna.
Bawełna – włókno naturalne , znane od kilkunastu tysięcy lat, powszechnie stosowane we wszystkich dziedzinach tekstylnych, zachowuje swoją ekologiczność tylko pod warunkiem, że bawełnica (Gossypium L.) rosła nie wspomagana żadnymi pestycydami i chemicznymi środkami ochrony roślin (a ich stosowanie pomimo modyfikacji genetycznych jest nagminne). Jej utylizacja nie stanowi większego problemu, a zalety są ogólnie dobrze znane. Właściwości bawełny są więc idealne do tego, aby tworzona z niej pościel bawełniana zapewniała wysokie walory użytkowe.
Poliester – włókno syntetyczne. Odznacza się dużą wytrzymałością mechaniczną, odpornością na działanie światła , czynników chemicznych i biologicznych. Źle chłonie wodę, łatwo się brudzi i elektryzuje, lecz doskonale się pierze i szybko wysycha. Ma skłonności do tworzenia pilingu.
Ocena ekologiczności na poziomie włókna
Bawełna - 5 – („-” za chemiczne środki ochrony roślin)
Poliester – 2 + („+” za niską chłonność wody)
Pościel bawełniana
Pościel bawełniana znana i stosowana od lat w gospodarstwach domowych, szpitalach, pensjonatach i hotelach. W trakcie użytkowania wymaga trochę zachodu. Wysoka temperatura prania i prasowania wpływa pozytywnie na jej wygląd a dodanie krochmalu nadaje połysk i eliminuje mechacenie. Trwała, daje poczucie i gwarancję świeżości, dobrze chłonie pot. Można stosować chlorowe środki wybielające. Z użytkowego punktu widzenia to 4 + („+” za wchłanianie potu i płynów). Pozostałe kwestie jak temperatura prania czy prasowania (duże zużycie energii), kłopot z krochmaleniem, czasem przesądzają o zakupie pościeli na niekorzyść bawełny.
Nie tylko pościel bawełniana jest doceniana w codziennym użytkowaniu. Bawełna w gastronomii, daje poczucie bezpieczeństwa, rozlane wino wsiąknie w obrus a nie w ubranie klienta (podstawowa wada obrusów poliestrowych i teflonowanych). Klient, który poczuje się niekomfortowo w restauracji, pewnie będzie jej następnym razem unikał, a obrus przecież można wyprać.
Konfekcja poliestrowo-bawełniana, dość popularna na rynkach skandynawskich i zachodnich, stopniowo wprowadzana na polski rynek detaliczny jako popularny Polikom czy policotton, nie zyskuje zbyt wielu zwolenników. Głównie poprzez niską jakość wyrobu. Ekologiczność użytkowania „bierze górę” nad pościel bawełniana. Głównie za przyczyną dużej wytrzymałości mechanicznej, dzięki czemu do produkcji pościeli możemy dobierać lżejsze tkaniny, włókno poliestrowe nie wchłania wody w związku z tym koszty prania , suszenia i prasowania spadają nam nawet o 40 % (ważne przy kilogramowym rozliczaniu z pralnią) - innymi słowy pierzemy więcej w tej samej ilości wody, w niższych temperaturach a suszenie zajmuje połowę czasu. Oczywiście nie jest ona bez wad jak np.: "zimny chwyt" – uczucie z jakim mamy do czynienia przy przygryzaniu akrylowego swetra, posiada tendencję do żółknięcia przy stosowaniu niewłaściwych wybielaczy, ale największą wadą jest bardzo długi czas "BIO" - rozkładu poliestru.
źródło http://www.horecablog.pl
